Szukaj produktów
Twój koszyk (0)
Suma: 0 zł
Dostawa: GRATIS
Kontynuuj zakupy Do kasy
SECO COSMETICS
Przeglądaj wszystkie nowości Przeglądaj
SPF dla mężczyzn – jak wybrać filtr, który nie bieli skóry i nie osadza się na brodzie?

SPF dla mężczyzn – jak wybrać filtr, który nie bieli skóry i nie osadza się na brodzie?

Stosowanie filtrów przeciwsłonecznych przez mężczyzn to nie kwestia wyboru, ale konieczności, ponieważ chronią one skórę przed negatywnym oddziaływaniem promieniowania UVA, które przenika przez atmosferę przy każdej pogodzie i o każdej porze roku. Poza tym jest to najlepiej przebadana i najbardziej efektywna metoda profilaktyki przeciwstarzeniowej oraz przeciwnowotworowej w nowoczesnej dermatologii. Świadomość konieczności ochrony przed słońcem wśród mężczyzn rośnie, jednak codzienna aplikacja kremów z filtrem wciąż napotyka bariery i zahamowania, a najczęstszym powodem rezygnacji z ochrony SPF przez panów jest nieestetyczny efekt bielenia naskórka, lepka, świecąca warstwa okluzyjna, jak i gromadzenie się kredowego osadu w zakamarkach kilkudniowego zarostu lub gęstej brody.

Na szczęście jednak współczesna kosmetologia rozwiązuje ten problem, dając panom preparaty z różnymi filtrami, o zróżnicowanej formule oraz technologiami dyspersji, co umożliwia dobór takiego kosmetyku, który będzie niewidoczny praktycznie tuż po nałożeniu.

Dlaczego tradycyjne filtry przeciwsłoneczne w kosmetykach bielą skórę i włosy?

Aby zrozumieć to zjawisko, konieczne jest przyjrzenie się mechanice działania substancji promieniochronnych. Przede wszystkim znaczenie ma tu rodzaj filtra UV, a te dzielimy na dwie główne kategorie – filtry mineralne (fizyczne) oraz chemiczne (organiczne). Pierwsze z nich działają w oparciu o tlenek tytanu i tlenek cynku, odbijając i rozpraszając światło. Cząsteczki barwią na biało ze względu na zawartość w tych produktach pigmentu, który osadza się na keratynie włosa zarostu. Z kolei drugi typ filtrów absorbuje fotony UV i zamienia w ciepło, a po rozpuszczeniu związek jest bezbarwny, zapewniając idealnie transparentne wykończenie. Filtry organiczne są bowiem syntetycznymi związkami węgla, które nie działają na zasadzie lustra. Warto przy tym szukać męskich produktów z filtrami organicznymi nowej generacji, charakteryzujących się wysoką masą cząsteczkową. Nie przenikają one do krwiobiegu i są fotostabilne, a do tego nie podrażniają oczu.

Jak aplikować filtry SPF przy różnym typie zarostu?

Zarost to naturalna, częściowa bariera fizyczna przed promieniowaniem UVB, jednak nie chroni on skóry w pełni przed falami UVA, które przenikają między włosami i docierają do skóry właściwej. Technika aplikacji musi być tu dostosowana do długości i gęstości zarostu.

Jeśli skóra jest gładko ogolona, to wówczas stosuje się pełną dawkę aplikacyjną na całą twarz i szyję, wklepując preparat równomiernie w skórę. Przy zaroście kilkudniowym najlepiej stosować emulsje wodno-żelowe, wmasowywane z włosem, a przy pełnej gęstej brodzie warto stosować aplikację strefową, nakładając na odkryty fragment twarzy fluid z filtrem SPF 50, a na obszar brody – olejek z filtrem bądź transparentną mgiełkę.

Jakich błędów przy stosowaniu filtrów UV na męską twarz unikać?

Problemy z białym osadem z filtrów UV można rozwiązać eliminując zasadnicze błędy w ich stosowaniu. Po pierwsze nie należy stosować filtrów dla dzieci lub typowo plażowych do pracy w biurze, ponieważ tradycyjne kremy dla dzieci bazują na wysokich stężeniach czystego tlenku cynku i dwutlenku tytanu w tłustych bazach okluzyjnych, zatem nałożenie takiego produktu na męską twarz i zarost nieuchronnie pociągnie za sobą powstanie gęstej, białej maski. Na co dzień lepiej wybierać miejskie fluidy fotoprotekcyjne. Kolejny błąd to zbyt szybkie nakładanie kolejnych produktów. Zatem, jeśli stosujemy serum z witaminą C lub balsam po goleniu, lepiej odczekać kilka minut zanim zostanie nałożony filtr SPF, ponieważ nakładanie warstw na mokro prowadzi do destabilizacji emulsji i jej warzenia się, co z kolei powoduje powstawanie na zaroście białych kłaczków. I jeszcze jeden istotny błąd - zaniedbywanie wieczornego oczyszczania skóry, które pozwala także na usunięcie z niej filtra. Nowoczesne, wodoodporne filtry organiczne tworzą trwałą sieć polimerową na skórze, zatem samo opłukanie twarzy wodą nie rozpuści tych cząsteczek. Dlatego też wieczorem należy użyć pianki lub żelu myjącego z łagodnymi surfaktantami, co pozwoli zachować czyste ujścia gruczołów łojowych i zapobiegnie powstawaniu zaskórników.

Wybór odpowiedniego filtra SPF sprowadza się zatem do zastąpienia preparatów mineralnych nowoczesnymi, fotostabilnymi, wodno-żelowymi preparatami z filtrami organicznymi. Taki produkt nie tylko chroni przed fotostarzeniem i nowotworami skóry, ale pozostaje także zupełnie niewidoczny dla otoczenia, integrując się z męskim zarostem i nie pozostawiając na nim białego nalotu.


← Wróć do bloga