Regularny trening na siłowni to korzyść zarówno dla ciała,
jak i dla umysłu, ponieważ aktywność fizyczna stymuluje krążenie krwi, dotlenia
komórki, a także przyspiesza metabolizm i wyzwala solidną ilość endorfin.
Wyraźnie promienna, pełna blasku skóra tuż po intensywnym treningu siłowym to
właśnie zasługa lepszego ukrwienia. Niestety z drugiej strony specyfika
środowiska klubu, czyli wysoka temperatura, wilgoć, pot, bakterie – to warunki
idealne do powstawania podrażnień, stanów zapalnych, zatykania się porów, a
nawet infekcji. A największym błędem jest brak właściwej higieny i pielęgnacji
po treningu – pobieżne ochlapanie skóry wodą nie wystarczy, aby zachować
skórę w dobrej kondycji. Jak zatem dbać o skórę po treningu na siłowni, aby
wysiłek służył całemu ciału? Wyjaśniamy.
Co dzieje się ze skórą podczas treningu?
Aby we właściwy sposób zadbać o skórę po ćwiczeniach,
trzeba najpierw zrozumieć zachodzące w niej procesy fizjologiczne. Przede
wszystkim, podczas intensywnego wysiłku temperatura ciała rośnie, zatem
organizm włącza swój naturalny system chłodzenia w postaci termoregulacji,
której głównym narzędziem jest pot. Składa się on w większości z wody, jednak
zawiera także sól, kwas mlekowy i mocznik, a do tego tłuszcze, a wydostając się
przez skórę na zewnątrz miesza się z sebum, resztkami kosmetyków, kurzem i
naszym własnym złuszczonym naskórkiem. Tworzy się w ten sposób lepka mieszanina
działająca jak korek dla ujścia gruczołów łojowych. Poza tym, na skutek
wysiłku, naczynia krwionośne w skórze, która się rumieni, ale także staje się
bardziej przepuszczalna i reaktywna. Jej pH ulega zmianie pod wpływem potu, co
osłabia barierę ochronną i zwiększa podatność na wpływ bakterii.
Jak odpowiednio pielęgnować skórę po treningu?
Należy wdrożyć rutynę pielęgnacyjną dla mężczyzn, która zaczyna
się jeszcze przed treningiem. Podstawowy błąd, dotyczący głównie pań, to
trening w makijażu, ponieważ podkład i puder w połączeniu z rozgrzaną skórą i
potem tworzą barierę okluzyjną, która powoduje powstanie tzw. trądziku
kosmetycznego. Zatem przed wejściem na siłownię należy zmyć makijaż – chyba, że
trenujemy rano, to wystarczy odświeżyć twarz z pomocą lekkiego żelu. Bez
względu na porę treningu, w jego trakcie skóra musi być wolna od zbędnych
warstw obciążających.
Panom zaś nie zaleca się golenia bezpośrednio przed
treningiem, ponieważ maszynka niszczy cieniutką warstwę naskórka, a słony pot
spływający po twarzy podczas wysiłku, wywołuje pieczenie, rumień i zapalenie
mieszków włosowych. Golenie najlepiej zaplanować na kilka godzin przed siłownią
lub dopiero po treningu.
Kolejna istotna kwestia związana z pielęgnacją po treningu
to stosowanie się w trakcie ćwiczeń do zasad higieny. To ich przestrzeganie w
dużej mierze decyduje o stanie skóry po zakończeniu ćwiczeń. Kwestia pierwsza
to tzw. zasada czystych rąk. Urządzenia do ćwiczeń stanowią siedlisko dla
bakterii i grzybów, a dotykanie brudnymi od nich rękami twarzy to proszenie się
o problemy ze skórą. Jeśli już musimy otrzeć pot z twarzy, użyjmy do tego
czystego ręcznika. Do tego, zawsze trzeba mieć przy sobie dwa ręczniki – jeden
do wytarcia twarzy, a drugi do położenia na sprzęcie jako izolacja. I jeszcze
kwestia właściwego nawadniania organizmu od wewnątrz. Wodę w trakcie treningu
należy pić regularnie i małymi łykami.
Jak powinien wyglądać potreningowy rytuał pielęgnacyjny?
Po zakończonym treningu na siłowni, skóra twarzy wymaga
szczególnej uwagi, a głównym celem pielęgnacji jest wówczas skuteczne
oczyszczenie, obniżenie temperatury skóry, przywrócenie jej naturalnego pH oraz
odbudowa naruszonej bariery hydrolipidowej. Nie należy przy tym zwlekać z
umyciem skóry dłużej niż dwadzieścia minut, ponieważ po dłuższym czasie skóra
stanie się doskonałym miejscem do życia dla bakterii. Jeśli nie mamy czasu na
pełny prysznic na siłowni, to przynajmniej dokładnie umyjmy twarz w umywalce.
Ważną sprawą jest też temperatura wody do mycia po treningu.
Może nas kusić gorący, relaksujący prysznic, jednak dla spoconej i rozgrzanej
skóry to zły wybór, ponieważ gorąca woda dodatkowo rozszerza naczynia
krwionośne, nasila rumień i wypłukuje ze skóry cenne lipidy, prowadząc do jej
przesuszenia. Lepiej więc wybrać letnią wodę i zakończyć prysznic chłodniejszym
strumieniem, ponieważ nasze naczynia krwionośne ulegną wówczas obkurczeniu,
pory zostaną zamknięte, a układ krążenia zostanie wyciszony.
Na szczególną uwagę po treningowym wysiłku zasługuje twarz.
Do jej oczyszczenia należy wówczas używać produktów o pH fizjologicznym, na
poziomie około 5,5, pozbawionych także agresywnych detergentów takich, jak SLS
czy SLES. Skóra po wysiłku jest podrażniona, a dodatkowe traktowanie jej
mocnymi żelami peelingującymi przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego. Jeśli
nie oczyściliśmy skóry przed treningiem to po jego zakończeniu najlepiej
zastosować oczyszczanie złożone z dwóch etapów – użyjmy najpierw delikatnego olejku,
toniku do twarzy
lub emulsji, a dopiero w drugiej kolejności pianki lub żelu do mycia twarzy na
bazie wody. Nie wolno też trzeć skóry ręcznikiem, a zamiast tego należy go
delikatnie przykładać do twarzy, aby w ten sposób absorbował nadmiar wilgoci.
Niemniej jednak po oczyszczaniu i myciu pH skóry jest
zaburzone i wymaga ona użycia toniku lub wody termalnej, którymi spryskuje nią
twarz. Trzeba też odczekać, aby wilgoć się wchłonęła. Teraz przychodzi czas na pielęgnacyjne
ukojenie skóry i jej odbudowę. Skora potrzebuje regeneracji, a więc
stosujemy serum lub kremy działające jak kojący kompres.
Jakie składniki aktywne w kosmetykach są ważne w pielęgnacji po treningu?
Wybierając kosmetyki do swojej sportowej kosmetyczki, warto
zwracać uwagę na obecność w ich składzie takich substancji, które są podstawą
szybkiej regeneracji naskórka. Warto postawić na wąkrot azjatycki, który
doskonale łagodzi podrażnienia, jak również przyspiesza gojenie mikrourazów,
redukuje zaczerwienienia i działa silnie przeciwzapalnie. Z kolei witamina B3
czyli niacynamid działa regulująco na pracę gruczołów łojowych, zapobiegając
wysypowi niedoskonałości po działaniu potu na skórę. Pożądanym składnikiem są
także ceramidy, które odbudowują warstwę lipidową, narusząną przez pot i częste
mycie. Komfort i elastyczność skory bez jej obciążania tłustym filmem
zapewniają natomiast takie składniki, jak kwas hialuronowy i aloes, a łagodząco
na pieczenie, a przy tym przyspieszająco w procesie regeneracji skóry
zadziałają alantoina i d-pantenol.
Właściwa pielęgnacja skóry po intensywnym treningu
nie wymaga skomplikowanych zabiegów czy zaopatrzenia się w dziesiątki drogich
kosmetyków, a kluczem do sukcesu jest tu dyscyplina czasowa oraz minimalizm
oparty na łagodzeniu. Opuszczając siłownię trzeba pamiętać o trzech najważniejszych
filarach potreningowej pielęgnacji - szybkim i delikatnym oczyszczeniu twarzy
oraz ciała, schłodzeniu rozgrzanej skóry za pomocą letniej wody oraz odbudowie
bariery ochronnej przy użyciu sprawdzonych składników aktywnych.